poniedziałek, 23 grudnia 2013

Miłość zraniona


Przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy . Po drugim , będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy . Po trzecim , będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił . Po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię . Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć , że go kocham . Po szóstym zadzwonię i opowiem mu , jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję , że nie ma go przy mnie i nie widzi , jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu.
*
 Chciałabym , aby z miłością było tak jak z siatkówką - gdy ktoś krzyczy "moja" reszta się odsuwa !
*
 Najgorzej jest wtedy, gdy myślisz o kimś cały czas, przejmujesz się nim jak nikim innym, cały czas za nim tęsknisz i cierpisz, a ten ktoś ma to wszystko gdzieś. Ma ciebie gdzieś i nie możesz nic z tym zrobić ... :c 
*
 To nie jest tak prosto zapomnieć o ludziach, których kiedyś się kochało. O tych którzy byli dla nas wszystkim. Każdy gest, minuta przypomina ich na nowo. Pomimo, że nie ma ich obok nas w naszych sercach zostaną na zawsze
*
 TO JA TU NIE POTRAFIĘ SPAĆ PO NOCACH , PŁACZE CO DZIENNIE , NIE DAJE JUŻ SOBIE RADY SAMA ZE SOBĄ !
A ON ? ON PEWNIE JUŻ NIE PAMIĘTA JAK SIĘ NAZYWAM . -,-
ALE MAM NADZIEJE , ŻE KIEDYŚ W KOŃCU SOBIE O MNIE PRZYPOMNI , ŻE NAPISZE , ŻE BĘDZIE TAK JAK KIEDYŚ . ;C
*
A dziś stawiam już tylko na luz, lans i obojętność... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz